STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIES, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Tłumacz stronę/ Translate site

KG

KG

niedziela, 11 grudzień 2016 13:53

Zaproszenie na wykład

W niedzielę, 18 grudnia o godzinie 16.00 w Starej Wozowni odbędzie się wykład pt.: "Gdy namiestnikiem Syrii był Kwiryniusz... Boże Narodzenie okiem prawnika".

Podczas wykładu będziemy mogli dowiedzieć się między innymi: jakiego rodzaju hańbę zdjęto ze św. Elżbiety? Czym ryzykował św. Józef, biorąc Maryję „do siebie”? Jakim prawem cesarz August zarządził spis ludności na „całej ziemi”? Dlaczego pasterze „bardzo się przestraszyli”? Kim mogli być „mędrcy” ze Wschodu? Ile niewiniątek zginęło z rozkazu Heroda? Na te i inne pytania związane z historią Bożego Narodzenia, kreśląc kontekst społeczny i prawny, postara się odpowiedzieć prof. Maciej Jońca z Katedry Prawa Rzymskiego KUL.

 

Serdecznie zapraszamy!

 

poniedziałek, 14 listopad 2016 17:32

Oratorium "Bóg Ciebie ochrzcił..."*video

W niedzielne popołudnie w kazimierskiej farze miało miejsce wydarzenie jedyne w swoim rodzaju. Połączone chóry z naszej parafii wraz z instrumentalistami oraz solistami pod dyrekcją Roberta Grudnia wykonały oratorium „Bóg Ciebie ochrzcił, Bóg dał Ci siłę”. Ta unikatowa kompozycja słowno-muzyczna została skomponowana przez Roberta Grudnia z okazji 1050 rocznicy Chrztu Polski.

 

Oratorium „Bóg Ciebie ochrzcił, Bóg dał Ci siłę” to opowieść o tym, jak chrześcijaństwo przeplata się z historią Polski. Poprzez teksty kronikarzy, wiersze poetów czy wypowiedzi Jana Pawła II Oratorium prowadziło nas przez 1050-letnią historię chrześcijaństwa na ziemiach polskich. Projekt, którego autorem jest Robert Grudzień, zakładał włączanie się lokalnych społeczności w wykonanie Oratorium. Nie inaczej było w naszej parafii, gdzie od wielu tygodni trwały intensywne przygotowania do tego wydarzenia.

 

To właśnie za sprawą naszych chórów niedzielne oratorium na długo zapadło w pamięć. Szkolne chóry Canto Cantare pod dyrekcją Pani Moniki Kubiś-Arbuz, chór parafialny oraz Siostry Betanki połączyły swe siły, co zaowocowało przepięknym wykonaniem utworów. Tak skompilowanej całości dyrygował Pan Adam Głos. W repertuarze były znane pieśni jak „Bogurodzica” czy „Ciebie Boga wysławiamy” jak i utwory skomponowane na potrzeby Oratorium opowiadające o życiu Mieszka, Dobrawy czy Św. Wojciecha.

 

Scenariusz Oratorium, którego autorką jest Anna Drela, zakładał przeplatanie się pieśni wykonywanych przez solistów i chór z recytowanymi tekstami. W roli narratorów wystąpili Ks. Proboszcz Tomasz Lewniewski oraz Daniel i Albert Pacocha. Oratorium zostało zwieńczone odśpiewaniem Te Deum oraz recytacją fragmentu przemówienia Jana Pawła II, z 10 czerwca 1979 roku w Krakowie:

 

„I dlatego — zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię „Polska”, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością — taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie  świętym,

— abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,

— abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.

Proszę was:

— abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali  zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją  znajdowało,

— abyście od Niego nigdy nie odstąpili,

— abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On „wyzwala” człowieka,

— abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest „największa”, która  się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.

Proszę was o to przez pamięć i przez potężne wstawiennictwo Bogarodzicy z  Jasnej Góry i wszystkich Jej sanktuariów na ziemi polskiej, przez pamięć św.  Wojciecha, który zginął dla Chrystusa nad Bałtykiem, przez pamięć św.  Stanisława, który legł pod mieczem królewskim na Skałce.

 

W oratorium wystąpili:

Robert Grudzień – kompozytor, klawisze i organy

Kinga Nadłonek – Moczydłowska – wokal

Marcin Obuchowski – tenor

Tomasz Mazur – bas

chór „Betanki”

chór parafialny pod dyrekcją Adama Głosa

chóry Canto Cantare z Gminnego Zespołu Szkół pod dyrekcją Moniki Kubiś – Arbuz.

Piotr Wrona - akordeon,

Michał Kowalczyk – kontrabas

Ks. Tomasz Lewniewski – narrator

Daniel Pacocha – narrator

Albert Pacocha - narrator

 

Poniżej znajdują się fragmenty utworów wykonywanych podczas Oratorium:

 

 



Linki do pozostałych utworów:

https://www.youtube.com/watch?v=KGZBfz77YJw

https://www.youtube.com/watch?v=ubbgVGcgwTQ

https://www.youtube.com/watch?v=WGrO6FVvKos

https://www.youtube.com/watch?v=dZ3uf0vJ8Hs

https://www.youtube.com/watch?v=cxeIMmsMTN0

https://www.youtube.com/watch?v=dCeOsc2tluE

https://www.youtube.com/watch?v=RZV_gnvS8cw

 

niedziela, 13 listopad 2016 19:15

Śpiewanie pieśni patriotycznych*video

W sobotnie popołudnie śpiewaliśmy w kościele parafialnym pieśni patriotyczne. Za sprawą nauczycielek oraz uczniów ze szkół położonych na terenie kazimierskiej gminy, każdy miał okazję włączenia się do uczczenia Święta Niepodległości poprzez śpiew. Parafianie zgromadzeni w kazimierskiej świątyni otrzymali śpiewniki z tekstami wykonywanych pieśni, dzięki czemu wraz z uczniami mogli odśpiewać utwory patriotyczne, takie jak "Legiony" czy "Rota" Nie zabrakło również utworów wykonywanych przez solistki.

 

Film z wydarzenia poniżej:

 

środa, 12 październik 2016 19:53

Piąta Ewangelia

Różne są nastawienia pielgrzymów przed wyjazdem do Izraela. Jedni liczą na cudowną podróż, z której można przywieźć pamiątki, zdjęcia i wspomnienia. Drudzy z kolei całą swoją uwagę kierują na przeżycia wręcz mistyczne. Wszystkiego trzeba dotknąć, odstać w każdej kolejce licząc na to, że wrócimy pełni uniesień, a nasza wiara wzmocniona dotykaniem świętych miejsc pozwoli nam przenosić góry. Okazuje się, że z Ziemi Świętej (nazywanej Piątą Ewangelią) można wrócić zawiedzionym. By tak się nie stało, warto po prostu otworzyć się na działanie Boga. Efekt gwarantowany.

 

Jakie było moje nastawienie? Nie ukrywam, że uwielbiam podróżować. Wyjazd do Izraela był jednym z wielu moich marzeń.. Wiedziałam, że ten kraj ma mi wiele do zaoferowania. Krajobrazy, jedzenie, klimat. Wszystko miało być takie nowe i zachwycające. I faktycznie było. Jednak pojechałam tam przede wszystkim na pielgrzymkę. Nie nastawiałam się jednak na nic specjalnego. Po prostu zaufałam Panu Bogu na zasadzie „Ty wiesz najlepiej, co będzie dla mnie dobre. Działaj”. Początki były trudne. Przez większość pobytu w Ziemi Świętej mieszkaliśmy w Betlejem. Ze względu na to, że miasto narodzin Jezusa i Dawida jest odseparowane wysokim murem z bramą strzeżoną przez uzbrojonych żołnierzy i zamieszkane głównie przez Palestyńczyków, gdzieś umknęła mi świętość tego miejsca. Podobnie jak i inne miasta znane z Ewangelii. Kana Galilejska, Nazaret, Jerycho, Kafarnaum. I nic. Zero uniesień, zero świadomości, że oto stąpam po ziemi Jezusa, Apostołów i świętych. Jednak byłam cierpliwa. I Pan Bóg tę cierpliwość wynagrodził.

 

IMG 8856

Słońce wschodzące nad Betlejem

 

Pierwszą z pięknych chwil był nocny wyjazd do Jerozolimy. Pan Bóg sprezentował go mojej grupie praktycznie w ostatniej chwili, ponieważ nie był on ujęty w planie pielgrzymki. Święte Miasto nocą przyciąga i olśniewa. Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie Ściana Płaczu. Modląc się w świętym miejscu Żydów odczułam prawdziwą, wręcz namacalną obecność Boga. Pojawiła się pewność, że tak jak Bóg przez całą historię Narodu Wybranego był z Izraelem, tak samo jest i ze mną na co dzień.

 

IMG 9338

Ściana Płaczu 

 

Drugim mocnym przeżyciem była Eucharystia w Wieczerniku, sprawowana w intencji kapłanów przeżywających kryzys powołania. W miejscu Zesłania Ducha Św. Pan Bóg po raz kolejny okazał się niezwykle hojny, pomagając głęboko przeżyć Mszę Św. i doświadczyć działania Ducha.  Kolejnym doświadczeniem zapadającym w pamięć była Droga Krzyżowa ulicami Jerozolimy. Nieśliśmy krzyż stąpając drogą, którą swój krzyż na Golgotę niósł Jezus. Największe wrażenie robiło jednak otoczenie, w którym przyszło nam odprawiać to nabożeństwo. Nikt nie przystawał, nie milkły rozmowy, gdy przechodziliśmy obok straganów. Wszystko toczyło się własnym życiem. Jedni handlowali, inni spieszyli się do własnych zajęć. Grupa Polaków przeszła z krzyżem praktycznie niezauważona. Jakże inne to doświadczenie od nabożeństw przeżywanych w Polsce w Wielki Piątek.

 

IMG 9598

 

Można powiedzieć, że Pan Bóg przeprowadził naszą grupę suchą stopą przez swoją świętą ziemię. Obyło się bez nieprzyjemnych przygód, kradzieży, czy nawet siejącej postrach wśród odwiedzających Izrael „zemsty faraona”. Wracając do Polski nie zastanawiałam się czy kiedykolwiek jeszcze odwiedzę Ziemię Świętą, tylko kiedy to nastąpi. Jak pokazała ta pielgrzymka, wszystko zależy od nastawienia i naszego zaufania Bogu. Słuchając opowieści znajomych, którzy nastawiali się na cuda i mistyczne doznania, a wrócili zawiedzeni, zrodziła się we mnie pewna refleksja. Do Izraela warto pojechać z pełnym zaufaniem do Pana Boga. To On w najmniej oczekiwanych momentach i miejscach pomoże nam odczuć, że ziemia po której stąpamy jest święta. Taki wyjazd z pewnością przyniesie wtedy błogosławione owoce. Shalom!

 

Więcej zdjęć z Ziemi Świętej znajduje się po prawej stronie w kolumnie "Najnowsze galerie".

Strona 9 z 24